Łazienka to jedyne miejsce w domu, w którym nawet największy fan Netflixa w końcu musi odłożyć telefon i spojrzeć na ściany, baterię i lustro. I właśnie wtedy wychodzi, czy było „byle taniej”, czy „na lata”. A Mirad sprzedaje rzeczy dla tych drugich. Dlatego zrobiliśmy stronę www, która zamiast przypominać hurtownię, działa jak dobrze urządzona ekspozycja – pokazuje wyposażenie tak, żeby klient widział nie tylko produkt, ale też efekt, jaki zostanie z nim w domu każdego poranka.